Angielski w IT – mile widziana czy niezbędna kompetencja?

Czy angielski w branży IT to nadal tylko „miły dodatek”?

Możesz przecież powiedzieć: ja nie potrzebuję, pracuję w polskiej firmie, w polskim zespole i tworzę... polskie projekty. I faktycznie w tej chwili może tak być. Ale nawet w takim przypadku znajomość angielskiego na pewno Ci się przyda. Faktem jest, że już sama terminologia używana w projektach IT jest często zapożyczona z angielskiego a niektóre zwroty nawet nie mają sensownych polskich odpowiedników. Przykłady? Deadline, hotfix, stack, sprint, onboarding... Druga kwestia: dokumentacja. Oczywiście istnieją polskie dokumentacje dla niektórych narzędzi. Z naciskiem na „niektórych”. Nawet jeśli narzędzie jest polskie to i tak zapewne będzie miało także angielskojęzyczną wersję dokumentacji. Powiem to jeszcze inaczej: bez względu na to kto tworzył produkt, którego chcesz użyć – znając angielski będziesz w stanie zrozumieć dokumentację.

Spróbujmy jednak wejść w temat trochę głębiej. Czy naprawdę angielski jest potrzebny na Twoim stanowisku?

Programista dobry, bo polski - z angielskim jeszcze lepszy.

Zacznijmy od stanowiska programisty. Piszesz kod? Składnia po angielsku. Tworzysz własne klasy, obiekty, zmienne? Dobrą praktyką jest nazywanie ich po angielsku. Szukasz informacji na StackOverflow? Angielski. Dokumentacja? Angielski.

A to tylko podstawy, bo przecież jeszcze musisz komunikować się z zespołem: współpracownikami, menedżerami, może nawet z klientami. I nawet jeśli dziś w zespole nie masz nikogo mówiącego po angielsku to jaką masz gwarancję, że za chwilę to się nie zmieni? A co jeśli będziesz chciał zmienić pracę? Przejrzyj sobie oferty na popularnych portalach z ofertami z branży IT: tytuły stanowisk - często angielskie, opisy ofert – większość po angielsku, język angielski jako wymaganie – w prawie każdej ofercie.

Takie mamy obecnie realia. Na szczęście istnieją rozwiązania, które mogą pomóc. Pracujesz zdalnie? To dlaczego i angielskiego nie trenować przez internet? Zobacz jedną z ciekawszych ofert angielskiego online.

Ale czy tylko programista musi umieć w angielski?

Czy dobre zarządzanie projektem wymaga języka angielskiego?

Jesteś kierownikiem projektu? A może raczej Project Manager'em? Wydawałoby się, że Twoja rola to tylko kierowanie ludźmi, np. programistami. Ale jak się z nimi dogadasz gdy zaczną rzucać branżowym żargonem po angielsku? Jak zweryfikujesz czy dokumentacja stworzona przez nich po angielsku jest poprawna? Już nawet nie wspomnę o sytuacji gdy w Twoim zespole pojawi się osoba mówiąca tylko po angielsku.

Jeśli więc angielski nie jest jeszcze Twoją mocną stroną, sprawdź czy ten kurs angielskiego to coś dla Ciebie.

A co jeśli Twoją rolą jest nie tylko komunikacja z zespołem ale także z klientami?

Biznes, biznes ach ten biznes

Na stanowiskach tzw. biznesowych możemy się pokusić o stwierdzenie, że angielski jest absolutnie niezbędny. No bo, przecież to ta część zespołu jest mostem komunikacyjnym pomiędzy klientami a wykonawcami projektu. I znowu, można by sobie marzyć: „dam radę tylko po polsku”. Ale jeśli Twoja firma jest ambitna i się rozwija – prędzej czy później trafi się też kontrahent zagraniczny. A jeśli Ty jesteś osobą ambitną i chcesz się rozwijać – prędzej czy później ten angielski Cię dopadnie. Jest jeszcze jedna kwestia. Na Twoim stanowisku przyda Ci się nie tylko stricte techniczny angielski. Proponuję zajrzeć na stronę: angielski biznesowy i przemyśleć czy to nie jest oferta stworzona dla Ciebie.

No to skoczmy jeszcze poziom wyżej.

Właściciel firmy z branży IT bez znajomości angielskiego, to jak...

Można by to zdanie dokończyć na wiele sposobów. Ale chyba żaden z nich nie brzmiałby jak coś pozytywnego. Jeśli masz firmę, która obsługuje projekty IT, mogłoby Ci się wydawać, że to tylko Twoi pracownicy muszą mówić po angielsku a Ty niekoniecznie. A jak już zajdzie konieczność to wynajmiesz sobie tłumacza. Ale serio? Wjedźmy Ci trochę na ambicję: naprawdę chcesz wymagać od pracowników czegoś, czego sam nie chcesz tknąć i nawet nie jesteś w stanie zweryfikować czy robią to dobrze? Naprawdę chciałbyś uchodzić w oczach swoich pracowników za mniej kompetentnego niż oni sami? A jeśli już te zdania nie robię na Tobie wrażenia i uparcie mówisz: „angielski – nie i koniec!”, to chociaż pomóż rozwijać się innym. To, co na pewno będzie świetnym benefitem dla Twoich pracowników to angielski dla firm. Wdrożenie angielskiego dla pracowników na pewno wzniesie Twoją firmę na wyższy poziom.